Niżej fragment Korekty obrazu…

Niżej fragment Korekty obrazu – recenzji książki DALEJ JEST NOC. Losy Żydów w wybranych powiatach okupowanej Polski
Barbara Engelking, Tomasz Frydel, Jan Grabowski, Dariusz Libionka, Dagmara Swałtek-Niewińska, Karolina Panz, Alina Skibińska, Jean-Charles Szurek, Anna Zapalec
Pełna treść recenzji dostępna na stronach IPN-u. gorąco polecam sobie przeczytać całość i wyrobić zastanowić się nad jakości pracy tej ekipy.

” Dokumenty te zbieżne są ze sobą w przypadku opisu ukrywania się D. Wolgelerntera u Magdaleny Kozioł, chociaż ich wydźwięk jest zupełnie inny niż opis przekazany przez Libionkę. Ten bowiem, powołując się na wspomnienia tegoż samego D. Wolgelerntera oraz dziennik Chaima Wolgelerntera, stwierdza:
„Otrzymywali[95] coraz gorsze jedzenie, mimo że musieli za nie słono płacić, a wreszcie z dnia na dzień wymówiono im kryjówkę” [podkr. – TD] (t. 2, s. 121).
Tymczasem Wolgelernter w przesłuchaniu podał tylko lakonicznie, że wraz z bratem „był na utrzymaniu” u Magdaleny Kozioł. Libionka natomiast całkowicie tutaj pomija, że w liście Wolgelernter poświęcił pobytowi u Kozioł zdecydowanie więcej miejsca. I jego świadectwo nijak ma się do stwierdzeń Libionki. Czytelnik Dalej jest noc nie dowie się więc, że Wolgelernter wspominał:

„[…] przyszła do nas P. Magdalena strasznie nieszczęśliwa i łamiąc ręce obawiała się, [że] może Esterka powiedziała przed swoją męczeńską śmiercią gdzie i kto ją przechowywał. Myśmy bardzo płakali, gdyż od P. Magdaleny musimy iść, a przecież absolutnie nie mieliśmy gdzie. Ale Magda nas nie puściła, powiedziała: trudno, co będzie z Wami, to będzie ze mną, przecież jesteśmy ludzie. U P. Magdaleny byliśmy 16 miesięcy. Dalszych moich przeżyć nie piszę, gdyż to nie jest istotne dla sprawy. Muszę tylko dodać że P. Magdalena trzymała nas bezinteresownie, gdyż myśmy żadnych pieniędzy nie mieli” [podkr. – TD]96.
Komentarz do takiego sposobu wykorzystania dostępnych autorowi źródeł wydaje się zbędny