No dobra jak to jest? W…

No dobra jak to jest?

W polskiej szkole nauka polega na:
– zapamiętywaniu

Stasiu aby dostać piątkę z historii to musi wypłakać jakieś negatywnie nacechowane daty. Takie stygmaty Polaka, czyli kiedy dostał największy oklep (daty trzech rozbiorów, daty powstań, daty wybuchu wojen czy tam innych najazdów). Program nauczania nie wymaga od Stasia aby poznać jego opinie o danym wydarzeniu, lub co można było według niego zrobić aby uniknąć, wygrać itd.

Dalej wiadomo, oklepana matematyka. Program nauczania wymaga zapamiętania i podania wzoru na całkę f(x) dx .

Co jeśli przyjęte normy nauczania tak naprawdę to pozostałości po jakimś pierwotnym planie z czasów po drugiej wojnie światowej, gdzie państwa satelickie otrzymały od ZSRR wytyczne co do kształcenia przyszłych pokoleń. Co jeśli w imię walki ze zgniłym zachodem, zabito w Polakach umiejętność samodzielnego myślenia, planowania, reakcji na wydarzenia a wzmocniono i podsycono strach i niepewność (przecież non stop Polaczki oklep dostawały w dziejach historii), że zaraz ktoś napadnie i zniszczy ten naród. Taki prosty plan, uczmy ich wzorów i schematów aby robili to co chcemy (wyścig zbrojeń) i przy okazji podpalmy ogień pod ich dupą (wróg już stoi u bram twierdzy).

#bekazprawakow #bekazpodludzi #nauka #szkolnictwo #historia