Przypadek?! Nie sądzę. Czy zdarzenia losowe są sprzeczne ze zdrowym rozsądkiem?

Dawno obiecane [ANW] o tym jaka jest rola losowości w naszym życiu. Rachunek prawdopodobieństwa i lądowanie pilotów – co je łączy? Dlaczego nie trzeba rozpaczać się, jeśli odmówiono publikacji rękopisu. Czy tz. „pregryw” ma na zawsze pozostać w piwnicy czy jednak musi walczyć? Zapraszam do lektury.